Londyn Harry’ego Pottera w 3 dni
Plan wycieczki dzień po dniu: Czego się spodziewać :), King's Cross St Pancras, St Pancras International, Claremont Square, Leadenhall Market. Trasa: Weekend, Łatwa, Solo, Dla par, Ze znajomymi, Dla rodzin.
Czego się spodziewać :)
Pierwszy dzień najlepiej zacząć tam, gdzie dla wielu osób zaczyna się cała historia, czyli na King’s Cross. Dla większości ludzi to po prostu dworzec. Ktoś biegnie na pociąg, ktoś kupuje kawę, ktoś ciągnie walizkę po hali i zerka nerwowo na tablicę odjazdów. A potem dochodzisz do Platformy 9¾ i nagle ten zwyczajny Londyn zaczyna się lekko rozsuwać. Ten…
King’s Cross, Platforma 9¾ i Harry Potter Shop
King’s Cross działa zupełnie inaczej, kiedy ma się w głowie Harry’ego Pottera. Bez tego to po prostu duża stacja. Ludzie jadą do pracy, wracają z podróży, kupują coś na szybko i mijają się w pośpiechu. A potem widzisz Platformę 9¾ i zwykły dworzec staje się początkiem historii. To stąd w książkach i filmach uczniowie ruszają do Hogwartu. Bardzo przyjemny…
St Pancras International
Po Platformie 9¾ nie schodziłabym od razu do metra. Wystarczy przejść kawałek obok, żeby zobaczyć St Pancras International. To jeden z tych budynków, które robią wrażenie nawet wtedy, kiedy nie masz wobec nich żadnego konkretnego planu. Czerwona cegła, strzeliste detale, wieżyczki, wielka fasada i hotel przy dworcu sprawiają, że St Pancras wygląda…
Claremont Square, czyli okolice Grimmauld Place
Po King’s Cross i St Pancras dobrze na chwilę zejść z najbardziej oczywistej trasy. Claremont Square nie krzyczy Harry Potter. Nie ma tabliczki, punktu zdjęciowego ani kolejki. I właśnie dlatego pasuje do tej części historii, która jest bardziej tajna, ciemniejsza i mniej pocztówkowa. Ten adres bywa kojarzony z Grimmauld Place, czyli siedzibą Zakonu…
Leadenhall Market, czyli Ulica Pokątna i Dziurawy Kocioł
Leadenhall Market to moment, w którym Londyn zaczyna wyglądać podejrzanie czarodziejsko. Wchodzisz pod zadaszony pasaż, widzisz kolorowe detale, ozdobne sklepienia, witryny i nagle zwykłe centrum miasta zmienia ton. Robi się trochę jak za kulisami. W pierwszym filmie Leadenhall Market wykorzystano jako okolice Ulicy Pokątnej i Dziurawego Kotła. I naprawdę…
Australia House, czyli filmowy Gringott
Po Ulicy Pokątnej przychodzi czas na Gringotta, bo żadna porządna wyprawa do świata czarodziejów nie obywa się bez wizyty w banku. Australia House dobrze dodać do planu, ale bez nastawiania się na dłuższe zwiedzanie. To nie muzeum ani punkt z wejściem dla turystów. Raczej krótki postój z filmowym kontekstem. W świecie Harry’ego Pottera Gringott jest czymś…
Borough Market, czyli Accio lunch
Po King’s Cross, Claremont Square, Leadenhall Market i Australia House dobrze zrobić normalną przerwę. Nie pięć minut z batonem w ręce, tylko porządnie: jedzenie, kawa, coś ciepłego, chwila bez sprawdzania mapy. Borough Market nadaje się do tego świetnie. Ma zupełnie inną energię niż Leadenhall Market. Leadenhall jest bardziej elegancki, ukryty i trochę…
Millennium Bridge, czyli most z „Księcia Półkrwi”
Po Borough Market dobrze przejść w stronę Tamizy i zrobić spacer na Millennium Bridge. To jeden z tych punktów, gdzie potterowe skojarzenie łączy się z bardzo dobrym widokiem na Londyn. Nawet bez filmowego kontekstu ten most jest świetnym fragmentem miasta: z jednej strony St Paul’s Cathedral, z drugiej Tate Modern, pod spodem Tamiza, wokół więcej…
Cecil Court, czyli księgarnie jak z czarodziejskiej uliczki
Cecil Court dodałabym do tej trasy nie jako potwierdzoną lokację filmową, tylko jako adres, który pasuje do tej opowieści. I to ważne, żeby pisać o tym uczciwie. Przy Harrym Potterze wiele londyńskich uliczek próbuje się dopasować do wyobrażenia o Ulicy Pokątnej. Cecil Court nie trzeba sprzedawać na siłę jako oficjalnej czarodziejskiej ulicy. Wystarczy…
House of MinaLima
House of MinaLima to jeden z najciekawszych punktów tego dnia, szczególnie jeśli lubisz nie tylko samą historię, ale też to, jak ten świat został zaprojektowany. Bo tutaj nie chodzi o wielką scenę ani słynny budynek. Chodzi o szczegóły. MinaLima to studio graficzne stworzone przez Miraphorę Minę i Eduardo Limę, duet odpowiedzialny za wiele projektów…
Czego się spodziewać :)
Drugi dzień tej trasy najlepiej oddać w całości Warner Bros. Studio Tour London. To nie jest punkt, który dobrze działa wciśnięty między muzeum, spacer i wieczorne zwiedzanie. Studio jest duże, pełne szczegółów i dość intensywne, więc jeśli Harry Potter jest dla Ciebie czymś więcej niż tylko filmem z dzieciństwa, pół dnia może minąć tam bardzo szybko. Po…
Dojazd do Warner Bros. Studio Tour London
Ten dzień dobrze zacząć spokojnie. Bez dokładania porannego muzeum, szybkiego mostu po drodze albo jeszcze jednej atrakcji przed wyjazdem. Warner Bros. Studio Tour nie leży w centrum Londynu, więc trzeba doliczyć dojazd, shuttle bus i późniejszy powrót. Najbliższa stacja kolejowa to Watford Junction. Najwygodniej dojechać pociągiem z London Euston do…
Wejście do Studio Tour i pierwsze wrażenie
Pierwsze minuty w Warner Bros. Studio Tour mają w sobie coś z oczekiwania przed pierwszą lekcją w Hogwarcie. Jeszcze nie jesteś w Wielkiej Sali, jeszcze nie stoisz przy pociągu, ale już czujesz, że zaraz zacznie się coś większego. Wokół są plakaty, zdjęcia, sklep, ludzie w szalikach domów, dzieci z różdżkami i dorośli, którzy udają, że są spokojni. Studio…
Wielka Sala
Wielka Sala to moment, na który wiele osób czeka najbardziej. Można wcześniej oglądać zdjęcia, filmiki i relacje, ale wejście do środka działa inaczej. Nagle stoisz w przestrzeni, którą znasz z rozpoczęcia roku, uczty powitalnej, przydziału do domów, świątecznych dekoracji i tych wszystkich scen, w których Hogwart naprawdę wydawał się domem. To miejsce ma…
Kostiumy, rekwizyty i detale
To jest ta część Studio Tour, którą łatwo przejść za szybko. A szkoda, bo Harry Potter jako filmowy świat nie działał tylko dlatego, że miał Hogwart, zaklęcia i smoki. Działał dlatego, że każdy drobiazg wyglądał tak, jakby należał do przestrzeni z własną historią. Kostiumy pokazują, jak zmieniały się postacie. Szkolne szaty, stroje nauczycieli, ubrania z…
Zakazany Las
Zakazany Las w Harrym Potterze od początku miał w sobie coś nie do końca bezpiecznego. Niby leży blisko Hogwartu, niby uczniowie wiedzą, że tam jest, ale sama nazwa robi swoje. Lepiej nie wchodzić. Chyba że naprawdę trzeba. W Studio Tour ta część dobrze przestawia rytm zwiedzania. Po Wielkiej Sali, kostiumach i szkolnych przestrzeniach wchodzisz w coś…
Peron 9¾ i Hogwart Express w Studio Tour
Pierwszego dnia była Platforma 9¾ na King’s Cross, czyli symboliczny start trasy. W Studio Tour ten motyw wraca w bardziej filmowej wersji. Jest peron, pociąg, detale i atmosfera podróży. Działa to inaczej niż punkt zdjęciowy na stacji, bo nie jesteś już w środku normalnego dworca. Stoisz w scenografii stworzonej po to, żeby odtworzyć jeden z najbardziej…
Backlot Café, Butterbeer i przerwa w połowie zwiedzania
To dobry moment na zatrzymanie. Studio Tour potrafi zmęczyć bardziej, niż się wydaje, bo przez cały czas coś oglądasz, robisz zdjęcia, czytasz opisy, rozpoznajesz sceny i co chwilę masz w głowie: o, to było tam. Po kilku godzinach takiego fanowskiego skupienia przerwa jest naprawdę potrzebna. Backlot Café jest logicznym punktem na lunch albo coś ciepłego.…
Privet Drive, Błędny Rycerz i zewnętrzne plany
Po przerwie dobrze wyjść na zewnętrzną część trasy. To tutaj można zobaczyć między innymi Privet Drive i Błędny Rycerz. I chociaż wiele osób najbardziej czeka na Wielką Salę, Ulicę Pokątną albo Gringotta, te bardziej mugolskie fragmenty też są ważne. Privet Drive to początek historii Harry’ego. Nie w przyjemnym sensie, ale fabularnie bardzo mocnym. To…
Ulica Pokątna
Jeśli Leadenhall Market był dzień wcześniej miejscem, przy którym można było wyobrazić sobie Ulicę Pokątną, to w Studio Tour dostajesz ją w wersji filmowej. I to robi dużą różnicę. Nie szukasz już skojarzeń w prawdziwym Londynie. Stoisz w przestrzeni zaprojektowanej jako czarodziejskie centrum zakupowe. Ulica Pokątna jest jednym z najważniejszych…
Czego się spodziewać :)
Trzeci dzień tej trasy dobrze poświęcić Oksfordowi. Po potterowym Londynie i Warner Bros. Studio Tour przychodzi czas na coś spokojniejszego, ale wcale nie mniej ciekawego. Mniej sklepów, mniej gadżetów, mniej oczywistych punktów z napisem Harry Potter. Więcej kamienia, bibliotek, starych dziedzińców, wąskich uliczek i takiej akademickiej atmosfery, przy…
Poranny przejazd z Londynu do Oksfordu
Ten dzień dobrze zacząć dość wcześnie. Nie o świcie i bez dramatycznego zrywania się z łóżka, ale tak, żeby nie dojechać do Oksfordu dopiero w południe. To miasto najlepiej działa wtedy, kiedy można iść trochę wolniej. Zatrzymać się przy bramie kolegium, zajrzeć w boczną uliczkę, wypić kawę, popatrzeć na kamienne fasady i nie mieć wrażenia, że wszystko…
Christ Church
Christ Church najlepiej dać jako pierwszy duży punkt dnia. Po przyjeździe do Oksfordu od razu wchodzisz w miejsce, które ma w sobie bardzo dużo hogwartowej energii. Kamienne mury, dziedzińce, schody, jadalnia, akademicki porządek i cisza zupełnie inna niż londyński hałas. Dla fanów Harry’ego Pottera Christ Church jest szczególnie ważne, bo jego wnętrza i…
Merton Street
Po Christ Church nie rzucałabym się od razu w kolejne duże wejście. Merton Street jest dobrym przejściem. To jedna z tych uliczek, które nie potrzebują wielkiego komentarza, bo ich urok polega na tym, że po prostu dobrze się nimi idzie. Kamienne mury, spokojniejszy ruch, stare fasady, bramy kolegiów i poczucie, że Oksford nie jest tylko zbiorem zabytków,…
Bodleian Library, Divinity School i Duke Humfrey’s Library
Bodleian Library w planie „Oksford jak Hogwart” powinna być wysoko. Jeśli Christ Church daje schody, jadalnię i akademicki rozmach, to Bodleian daje drugą ważną stronę tej historii: bibliotekę, naukę, szeptane rozmowy, zakazane działy, pergaminy i poczucie, że wiedza w tym mieście naprawdę coś waży. Divinity School jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych…
Radcliffe Camera i Radcliffe Square
Po Bodleian Library wystarczy wyjść na Radcliffe Square i Oksford pokazuje jedno ze swoich najbardziej rozpoznawalnych oblicz. Radcliffe Camera stoi w samym sercu placu i trudno przejść obok niej obojętnie. Okrągła bryła, jasny kamień, kopuła, otaczające budynki i elegancki akademicki porządek robią swoje. Nie trzeba tego miejsca na siłę podciągać pod…
Bridge of Sighs i New College Lane
Bridge of Sighs to jeden z tych punktów, które prawie zawsze pojawiają się w oksfordzkich spacerach. I trudno się dziwić, bo wygląda bardzo malowniczo. Most łączy części Hertford College i często bywa porównywany do słynnego Mostu Westchnień w Wenecji, chociaż jego charakter jest oczywiście zupełnie inny. W planie inspirowanym Harrym Potterem ten punkt…
New College
New College jest jednym z tych miejsc w Oksfordzie, które naprawdę dobrze zostawić w planie. Ma wszystko, czego potrzeba do fanowskiego finału: krużganki, dziedzińce, stare mury, zielone fragmenty i wyraźne poczucie szkoły z długą historią. Fani Harry’ego Pottera kojarzą New College przede wszystkim z „Czarą Ognia”. To tutaj nagrywano sceny na dziedzińcu,…
Turf Tavern
Po kilku godzinach kolegiów, bibliotek i kamiennych uliczek dobrze zrobić porządną przerwę. Turf Tavern nadaje się do tego świetnie, bo ma atmosferę, której nie da się łatwo podrobić. To pub trochę schowany, do którego dochodzi się wąskimi przejściami, więc już samo dojście pasuje do tej trasy. Jakby trzeba było znać właściwy skrót, żeby trafić tam, gdzie…
Blackwell’s Bookshop
Na koniec dnia zostawiłabym Blackwell’s Bookshop. Nie dlatego, że to lokacja filmowa, tylko dlatego, że tematycznie pasuje idealnie. Po całym dniu w Oksfordzie, po bibliotekach, kolegiach i kamiennych dziedzińcach, wejście do dużej księgarni jest bardzo naturalnym finałem. Trochę jak powrót do źródła: filmowy świat Harry’ego Pottera jest ogromny, ale…